Portfolio Motoryzacja Portret Reportaż Rajdy
Oferta
Sklep
Blog
O mnie
Kontakt
WhatsApp
Kiedy najlepiej zaplanować sesję auta?
12 min czytania

Kiedy najlepiej zaplanować sesję auta? Pogoda, światło i pora dnia

Jak różne warunki wpływają na wygląd auta na zdjęciach i kiedy warto zaplanować sesję, żeby najlepiej wykorzystać światło.

Każda sesja wymaga trochę innego podejścia. To, kiedy najlepiej fotografować, zależy od koncepcji, miejsca i pory roku, choć niektóre warunki świetlne są po prostu bardziej uniwersalne.

Złota godzina - najbezpieczniejszy wybór

Najczęściej wybieram okolice złotej godziny, czyli czas po wschodzie albo przed zachodem słońca. Światło jest wtedy łagodniejsze i cieplejsze, dzięki czemu łatwiej uniknąć bardzo silnych kontrastów, głębokich cieni i prześwietlonych partii karoserii.

W praktyce większość sesji planuję na późne popołudnie przed zachodem słońca. Oprócz miękkiego światła można wtedy często wykorzystać ciekawe kolory nieba i bardziej nastrojową atmosferę.

Godzinę zachodu warto traktować orientacyjnie, bo wiele zależy od lokalizacji i pogody. W miejscach otoczonych skałami, drzewami albo budynkami słońce może zniknąć wcześniej, dlatego lepiej wcześniej obejrzeć miejsce i nie planować zdjęć zbyt późno.

Pochmurny dzień też może być bardzo dobry

Brak słońca nie oznacza od razu, że warunki do zdjęć są złe. Dobrze oddaje to zdanie przypisywane Anselowi Adamsowi: „Bad weather makes for good photography."

Przy zachmurzonym niebie światło jest bardziej miękkie i rozproszone, dzięki czemu łatwiej kontrolować refleksy na lakierze i szybach oraz uzyskać delikatniejsze, bardziej równomierne oświetlenie całej bryły samochodu.

Chmury potrafią też dodać zdjęciom charakteru. Cięższe, bardziej dramatyczne niebo może pasować znacznie lepiej do konkretnego auta niż bezchmurny, jasny dzień.

Dlatego nie warto zmieniać terminu sesji tylko dlatego, że prognoza nie zapowiada pełnego słońca.

A co z mocnym słońcem?

Zdjęcia w pełnym słońcu są trudniejsze, ale nie oznacza to, że trzeba ich zawsze unikać.

Ostre światło daje duży kontrast, wyraźne cienie i mocniejsze odbicia na lakierze. W odpowiednim miejscu może to wyglądać bardzo dobrze, szczególnie jeśli zależy nam na bardziej wyrazistych kadrach.

Ta sesja z modelką i starym Fordem Ranchero została zrobiona praktycznie w samo południe, przy bardzo ostrym świetle. Zamiast z nim walczyć, wykorzystałem mocne cienie i kontrast do zbudowania bardziej surowego, amerykańskiego klimatu. W takich warunkach bardzo przydał się też filtr polaryzacyjny, który pomógł lepiej kontrolować odbicia na lakierze i szybach, a przy okazji lekko przyciemnił niebo.

Zachód słońca i kilka minut po nim

Nie zawsze warto kończyć zdjęcia w momencie, gdy słońce znika za horyzontem. Tuż po zachodzie zaczyna się tzw. błękitna godzina - krótki okres, kiedy bezpośrednie światło słoneczne już zniknęło, ale niebo nadal jest jasne i przybiera chłodniejsze, niebieskie odcienie.

To bardzo dobre warunki do fotografowania samochodów. Światło jest miękkie i równomierne, na lakierze pojawia się mniej ostrych kontrastów, a chłodne niebo może dać ciekawy efekt w zestawieniu ze światłami auta lub miejskim oświetleniem.

Błękitna godzina trwa stosunkowo krótko, a jej długość zależy od pory roku i miejsca, dlatego dobrze wcześniej mieć zaplanowany kadr i ustawienie samochodu. Warto też pamiętać, że wraz z upływem czasu szybko robi się ciemniej i może być konieczne podniesienie ISO, użycie statywu albo dodatkowego światła.

Dobrym przykładem jest sesja Forda Taunusa 17M P3 z 1964 roku. Najciekawsze kadry powstały już po zachodzie słońca, kiedy światło zrobiło się miękkie, a niebo nabrało ciekawych kolorów. Dwa z nich możesz zobaczyć poniżej.

Deszcz nie zawsze oznacza koniec sesji

Lekki deszcz albo mokra nawierzchnia mogą wręcz pomóc w zbudowaniu ciekawszego klimatu zdjęć. Jeśli opady są niewielkie, można wykorzystać mokrą nawierzchnię i odbicia, które pojawiają się na asfalcie.

Takie warunki potrafią dodać zdjęciom głębi i bardziej filmowego charakteru. W mieście szczególnie dobrze wyglądają odbicia świateł, nieba i samego samochodu.

Przy mocnych opadach, burzy albo silnym wietrze lepiej oczywiście wybrać inny termin.

Bardzo ciekawe warunki często pojawiają się też bezpośrednio po przejściu opadów, kiedy nawierzchnia nadal jest mokra, a pogoda zaczyna się poprawiać.

Mgła może całkowicie zmienić miejsce

Mgła jest trudna do zaplanowania, ale jeśli się pojawi, potrafi stworzyć bardzo ciekawy klimat.

Dobrze sprawdza się w otwartym krajobrazie, na polnych drogach, wśród wzgórz czy w bardziej minimalistycznych lokalizacjach. Tło staje się wtedy spokojniejsze, a samochód mocniej odcina się od otoczenia.

Nie planowałbym jednak całej sesji wyłącznie z nadzieją na mgłę. Lepiej traktować ją jako dodatkowy bonus, jeśli prognoza daje na nią szansę.

Pora roku też ma znaczenie

Ta sama lokalizacja może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od miesiąca, a zmienia się nie tylko otoczenie, ale też samo światło.

Wiosną pojawia się świeża zieleń, latem można fotografować wśród wysokich traw i dojrzewających zbóż, a po żniwach wykorzystać ścierniska i bardziej suche, stonowane krajobrazy.

Jesienią dochodzą cieplejsze kolory traw, drzew i pól, a słońce znajduje się niżej nad horyzontem niż latem, przez co światło częściej jest bardziej miękkie i kierunkowe.

Zimą krajobraz robi się bardziej minimalistyczny, ale śnieg potrafi stworzyć świetne warunki do zdjęć. Jasna powierzchnia mocno odbija światło, dzięki czemu samochód jest dobrze doświetlony także od dołu i z boków, a przy zachmurzonym niebie światło bywa miękkie i rozproszone. Trzeba tylko brać pod uwagę krótszy dzień, niższą temperaturę i trudniejsze warunki na drogach.

Prognozę warto śledzić, ale nie decydować zbyt wcześnie

Prognoza pogody jest ważna, ale kilka dni przed terminem potrafi się jeszcze mocno zmienić. Dlatego często umawiam sesję orientacyjnie, zostawiając możliwość przesunięcia zdjęć o dzień lub dwa, jeśli warunki okażą się niekorzystne.

Przed zdjęciami sprawdzam głównie opady, wiatr, godzinę zachodu słońca i temperaturę. Najwięcej mówi zwykle prognoza z dnia poprzedzającego sesję, a potem ta z kilku godzin przed wyjazdem.

Jak wspomniałem wcześniej - nie warto przekładać zdjęć tylko dlatego, że nie zapowiada się pełne słońce. Chmury i zmienne warunki bardzo często dają najciekawsze efekty.

Lokalizacja i światło powinny ze sobą współgrać

Nie wystarczy wiedzieć, o której zachodzi słońce. W praktyce ogromne znaczenie ma też sama lokalizacja.

Na polu czy otwartej drodze światło może być dostępne bardzo długo, podczas gdy w dolinie albo kamieniołomie zniknie wcześniej. W mieście sytuację dodatkowo zmieniają budynki i odbicia od otoczenia.

Dlatego przed sesją lubię wcześniej obejrzeć miejsce i sprawdzić, jak pracuje tam światło. To prosty sposób, żeby lepiej przygotować kadry i nie być zaskoczonym warunkami na miejscu.

Kiedy przełożyć sesję?

Sesję warto przełożyć przede wszystkim wtedy, gdy mocno pada albo pogoda robi się niebezpieczna. Ulewa, burza, bardzo silny wiatr czy trudne warunki na drodze to dobry powód, żeby wybrać inny termin.

Lekkie zachmurzenie, przelotny deszcz czy mniej idealna prognoza nie muszą być problemem - często nadal można zrobić bardzo dobre zdjęcia.

Podsumowanie

Nie ma jednej pory ani jednego rodzaju pogody, które zawsze sprawdzą się najlepiej. Złota godzina jest bardzo uniwersalna, ale dobre zdjęcia można zrobić także przy zachmurzonym niebie, mocnym słońcu, po deszczu czy już chwilę po zachodzie.

Dużo ważniejsze jest to, żeby świadomie wykorzystać warunki, które mamy, i dopasować je do miejsca oraz charakteru całej sesji.

Przy planowaniu zdjęć warto więc myśleć o lokalizacji, świetle i pogodzie jako o jednej całości. To właśnie ich połączenie w największym stopniu decyduje o tym, jak samochód będzie wyglądał na zdjęciach.

Jeśli szukasz sprawdzonych lokalizacji, zobacz też mój przewodnik: „Gdzie zrobić sesję auta w Krakowie? 6 lokalizacji, do których najchętniej wracam".

Fotografia motoryzacyjna

Planujesz sesję swojego auta?

Pomogę Ci wybrać najlepszą lokalizację i czas dopasowany do charakteru samochodu.

Może Cię też zainteresować

Porozmawiajmy

Cieszę się, że tu jesteś.
Masz pomysł na sesję? Świetnie. Szukasz inspiracji? Chętnie doradzę.
Napisz, zadzwoń lub spotkajmy się na kawę: