Rajd 1000 Minut 2026 - klasyki na trasach Beskidu Niskiego i Słowacji
Fotorelacja z tegorocznego Rajdu 1000 Minut - trzydniowego wydarzenia dla miłośników klasycznej motoryzacji, którego wymagająca trasa prowadziła przez Beskid Niski, Łemkowszczyznę i północną część Słowacji.
Rajd 1000 Minut jest wiosenną odsłoną organizowanego od dłuższego czasu Rajdu 1000 Liści. Wydarzenie tradycyjnie odbywa się w ostatni weekend przed majówką. Tegoroczna edycja została oficjalnie nazwana IV - a właściwie II - Międzynarodowym Rajdem 1000 Minut. Choć numeracja ma swoją historię, formuła imprezy pozostaje niezmienna: wymagająca trasa, jazda na regularność, próby sportowe oraz zadania dla kierowców i nawigatorów.
Uczestnicy mieli do pokonania łącznie około 730 kilometrów, podzielonych na trzy dni rywalizacji. W piątkowy wieczór rozegrano 130-kilometrowy, wieczorno-nocny prolog. Sobotni etap rozpoczął się na głównym deptaku w Krynicy-Zdroju i liczył około 300 kilometrów, w tym 12 odcinków jazdy regularnej. Niedzielną rywalizację otworzyła próba sportowa w Słotwinach, po której załogi wyruszyły na ostatnie około 300 kilometrów trasy i osiem odcinków RT.
Trasa w dużej mierze prowadziła wąskimi drogami biegnącymi górskimi grzbietami oraz odcinkami szutrowymi. Niektóre podjazdy i zjazdy miały nachylenie przekraczające 30 procent, a dodatkowym wyzwaniem były cztery brody, z którymi musiały zmierzyć się klasyczne samochody.
Nawigatorzy korzystali z roadbooka łączącego schematy strzałkowe z mapami w różnych skalach. Organizatorzy przygotowali również zadania specjalne, między innymi odnajdywanie przedmiotów ukrytych wzdłuż trasy, a także próby rozgrywane na zamkniętych obiektach. Jedną z nich był przejazd po stromym i krętym odcinku na terenie Słotwiny Areny. Co ciekawe, fragmenty trasy pokrywały się z historycznymi odcinkami Rajdu Polski z lat 70. i 80.
Na starcie pojawiły się 42 załogi reprezentujące szeroki przekrój klasycznej motoryzacji. Można było zobaczyć między innymi Triumpha TR3A z 1960 roku, Steyra-Fiata 2300 Familiare, kilka generacji Fiatów - od 125p i X1/9 po modele 126, 127 i 131 - a także Lancie Beta Montecarlo, Prisma 1600 oraz Delta HF Integrale. W rajdzie uczestniczyły również klasyczne modele Porsche, Mercedesa, BMW, Datsuna, Toyoty i wielu innych marek.
Miałem okazję towarzyszyć uczestnikom z aparatem, dokumentując atmosferę na starcie i mecie, detale samochodów oraz klasyki w akcji na najbardziej wymagających fragmentach trasy.
Poniżej prezentuję wybrane zdjęcia z Rajdu 1000 Minut 2026.
Fotografia motoryzacyjna
Twoja pasja zasługuje na dobre zdjęcia
Zaplanuj indywidualną sesję wizerunkową swojego klasyka!